środa, 31 stycznia 2018

ze szpary

mogę się tylko przyglądać. od jesieni schudłaś. znowu
jesteśmy nie do pary, więc wymyślamy przepisy
na ukradkowe spojrzenia, najlepsze obietnice
i naleśniki. jak zwykle ktoś zrobi za nas
porządek. musi być spokojnie, chociaż krew płynie
szybciej niż zwykle. kończymy. na zdjęciu luty
z choinką. stroimy się w bombki i uśmiechy,
a przecież czas przerwać te święta. odjechać,
oszaleć z tęsknoty, mościć miejsce na lato.
więc czekam, na zewnątrz i we mnie upalnie,
staję się gotowa. na wszystko mogę przysiąc,
że twoje piersi zmieszczą mi się w dłoniach.

2 komentarze:

  1. Podoba się, bardzo. Odbieram osobiście, choć nie wypada, ale jakoś mi tak wszystko pasuje. Pięknie jest.

    OdpowiedzUsuń

odczarowanie wiosny

wiosna znowu mnie namawia żebym uwierzyła w życie po śmierci będzie nieskończenie wiele czasu na wiarę większą niż świadectwa rozczarowani...