piątek, 9 stycznia 2015

szukają mnie



za całą laickość przyjdzie nam zdechnąć
jak szczurom odetną łeb i wszystkie media

dżihad

czy ktoś wierzy że wygra
ze mną się nie da pertraktować
można tylko wygryźć prawdę
z podniesionego palca

nie

krew zaleje świat
tylko litery powiedzą prawdę
nie z mojej winy czerwoną


nie cierpię


udaję że wszystko jest w porządku 
można zwariować więc nie układam klepek fanatykom 
strzykam śliną prosto w kałasznikowa

nie ma boga
nie ma boga 
nie ma boga

cóż za piękny trójwers 
jeśli trójca przeczyta to umrę 
ze śmiechu na placu republiki
nie składam obietnic ani broni ze słów

to za nie obraża się jehowa
allāh i cała reszta fantastycznych postaci
ulatuje mi z ust w środę razem z charlie hebdo
a ci obcy mi prosto w łeb maszallahiem

wypływa ze mnie człowiek na zawsze
powiadam wam nie wierzcie
we wszystko co usłyszycie

odczarowanie wiosny

wiosna znowu mnie namawia żebym uwierzyła w życie po śmierci będzie nieskończenie wiele czasu na wiarę większą niż świadectwa rozczarowani...