czwartek, 11 grudnia 2014

kabaret na troisième rêve

w snach jestem całkiem inna,
zupełnie z polski. nie wyrosłam chyba
jak chcieli. mnie zabrać 
było ciężko, bo wszystkie ściany miały uszy,

jak w mieszkaniu wiery*. nastała ciemność,
raptem siedem lat po milenium
odeszła,  ja od trzech małżeństw
i znowu czekam 

na pierwsze. akordy kadisza ravela
mącą sen. przygodni impresario
pociągają mnie za język
i czarną sukienkę. mam długą

pamięć. o pielęgnacji cery i języka
wiera powtarza do rana;
wszystko rośnie w gardle jak francuskie ciasto, 
zanim się obejrzysz, dopadnie cię

śmieszny medal od gloria artis,
przebiją języki szpilmanów.
kiedy usłyszysz tango notturno,
to wiedz, że to droga na pantin.

*Weronika Grynberg

plakat Wiera Gran

odczarowanie wiosny

wiosna znowu mnie namawia żebym uwierzyła w życie po śmierci będzie nieskończenie wiele czasu na wiarę większą niż świadectwa rozczarowani...