czwartek, 27 listopada 2014

magda magdalena wyszła

z testamentu. wiem dużo, ciągłe trzaskanie drzwiami
i zapach farby. strasznie wchodzi w trzewia to,
że kobiecie przemawiać nie wolno, ani żądać funkcji'*,
a przecież jestem niezłą. matematyczką jednak

nie zostałam, bo kto zliczy wszystkie czarne madonny. w marsylii
nie mianowali mnie grallem, nawet nie pili ze mnie wszyscy,
więc zostałam opuszczona przez chrystusów. świata
nie zbawię. siebie mogę, wychodząc z posągu z tuluzy,

bezczelnie staję się świecką magdalenką.


* Tertullian, De Cultu Feminarum, ks. 1 roz 1




Fot. Mikatani Heroko

odczarowanie wiosny

wiosna znowu mnie namawia żebym uwierzyła w życie po śmierci będzie nieskończenie wiele czasu na wiarę większą niż świadectwa rozczarowani...