czwartek, 1 lutego 2018

Z wizytą

Jutro do ciebie zajrzę. Najzwyczajniej zapytam
o domowe ognisko, pracę męża, rozbite kolana
dzieci. Opowiesz mi o wspólnym śniadaniu,
o słońcu, które wpada prosto do kawy.
Będziesz mi patrzeć w oczy i mówić,
że sama pieczesz ciasto i prasujesz koszule.
Dyskretnie schowasz za siebie dłonie,
i uśmiechniesz się inaczej niż kiedyś.
Obejrzę zdjęcia ślubne, łóżko w którym
oddychacie sobą. Powiesz, że kochasz.
Tak, to będzie jutro, kiedy się dowiem,
że nic tak naprawdę nie mam.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

odczarowanie wiosny

wiosna znowu mnie namawia żebym uwierzyła w życie po śmierci będzie nieskończenie wiele czasu na wiarę większą niż świadectwa rozczarowani...