Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
odczarowanie wiosny
wiosna znowu mnie namawia żebym uwierzyła w życie po śmierci będzie nieskończenie wiele czasu na wiarę większą niż świadectwa rozczarowani...
-
tej jesieni zimnomgielnie spuchnę i opadnę z sił zostały mi wyłącznie te nieczyste wspomnienia kulą się jak zziębnięte storczyki jeszcz...
-
a tam morze czerwone i pełno rozstępów na biodrach najświętszych panienek, produkujących chałupniczo wyż demograficzny na zlecenie. nie ...
-
spójrz, w oknach wiszą już ostatnie staruszki, z namaszczeniem niańczą kwiaty w doniczkach, jakby były w nich jeszcze widoki na lepsze ...

ja pierdolę, Aniu, ale mnie zagięłaś
OdpowiedzUsuńTwój październik to mój sierpień. Miesiąc sierpa, który ścina jak popadnie. To już tyle lat a ciągle trwa...
OdpowiedzUsuńdziewczyny, każdy ma jakąś ciemną porę. tę, śmierć wygrała w kości. dziękuję za czytanie. :*
OdpowiedzUsuńŚmierć zawsze wygrywa. Nawet jak daje nam fory.
OdpowiedzUsuńZgadzam się, Auroro. Miłego weekendu!
Usuń