mariannie, która zasłużyła na wie(r)sz, albo nie.
I
józek zszedł bardzo nisko. nad ranem
odeszły z niego procenty;
ostatnie, na które liczyła
- utonęły na budowie.
alkohol źle wpływa na polipy
w nosie. odcinają żywotność.
II
ma - rysia, albo norki, w których
nie mieści się w drzwiach.
małe, wszystkowidzące oczka
dopełniają czary.
a przecież nawet nie jest z salem,
- zwykła czarownica z nero d'avola.
w sumie bywała oszczędna
w słowach; nie znała znaczeń
wielu. aż dziw brał, gdy płakała,
zastanawiała suchość oczu.
stawiali na wystudiowany lament,
bądź xerophtalmię.
III
a można po prostu wyjechać na sycylię,
spotkać nowego kandydata
na męża, w końcu trzeba wejść
lub przetańczyć całą noc.
zwłaszcza sycylijską.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz